Pan Kleks

Pewnego lutowego dnia dotarł do nas list od pana Kleksa i … szkolne życie nabrało niezwykłych barw. Pracowaliśmy jak mróweczki , by otrzymać indeksy, czarodziejskie słoiczki musieliśmy zapełnić guzikami. Przędzenie liter, kleksografia, kuchenne rewolucje i przepis na opis – wszystko wykonywane bardzo starannie. Wreszcie oko wysłane w kosmos i … są już w naszych rękach – dyplomy prymusów!!! Cykl lekcji z lekturą zakończyliśmy kodowaniem na dywanie ( za kodowaną ortografię dziękujemy p. Agnieszce Nowak)
I wiecie co ? Pan Kleks zrobił dla nas wyjątek i przyjął 4i z SP4 do swojej Akademii, więc wraz ze swoimi paniami , polonistką i wychowawczynią, przesyłamy akademickie pozdrowienia.

Podziel się:

Więcej postów

Nagrody i prezenty

Co z tymi nagrodami? I jak to jest z prezentami? Od wieków chciałam napisać ten post. I przyszedł moment, w którym czuję, że mogę, bo

Czy będzie test?

„Proszę pani, a test z lektury będzie trudny?” – patrzy na mnie, czyli baaardzo w górę malutka Ola z czwartej klasy. Popatruje przy tym wyjątkowo

Wzrastanie

            Bez żartów będzie. Tak na serio bardzo, przepraszam, jeśli miejscami przyzwyczaiłam do czegoś innnego. Mam jednak nadzieję, że przeczytacie

Był resecik czy nie, oto jest pytanie…

Wakacyjny czas może całkiem skutecznie wyczyścić zasoby w młodych główkach, tak w ramach niezamierzonej (oczywiście) złośliwości wobec nas, belfrów. We wrześniu zatem stajemy przed pilną